Telefon od żony: umieram... Przyjdź się pożegnać

O doktorkach. Psia ich mać! Możesz pisać bez logowania.

Telefon od żony: umieram... Przyjdź się pożegnać

Postautor: admin » 13 sty 2012, 23:25

Mówi, że grzech zaniechania lekarzy zabił mu żonę. I poszedł na wojnę przeciwko lekarzom. I przeciwko prokuraturze.

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /250422310
admin
Administrator
 
Posty: 79
Rejestracja: 22 gru 2009, 22:54
Lokalizacja: Mielec

Wróć do Znachory i inne felczery zwane dumnie lekarzami

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron