Zguba

O doktorkach. Psia ich mać! Możesz pisać bez logowania.

Zguba

Postautor: Michał » 31 mar 2015, 19:15

Niech no i ja coś swojego dostukam do was na klawiaturze. Otóż było to tak. Jak byłem pacjentem szpitala onkologicznego w Bielsku-Białej na sali obok na łóżku leżał taki pan Staszek. Był po zawale serca i czekał na operację woreczka. Dostał ataku woreczka będąc w sanatorium w Ustroniu. Lekarze z Bielska bali się go operować bez dokładnych badań i posłali go na oddział kardiologiczny do Bielska(ówczesny Szpital Ogólny im. Edmunda Wojtyły). Proszę sobie wyobrazić, że doszło do paranoi pt. szpital zgubił pacjenta. Na Wyzwolenia czekały na niego kapcie, kroplówka, a tam...na Wyspiańskiego nie zainteresował się nim nikt dopóki nie zorientowała się oddziałowa, że ma za dużo pacjentów ponad stan wedle dokumentacji i wezwała karetkę reanimacyjną(!) z Bielskiego Pogotowia Ratunkowego aby ta go przetransportowała do Beskidzkiego Centrum Onkologii. Facet zziajany, zmęczony, z chorym sercem, wściekły jak pies, wszedł na dyżurkę i po prostu w ostrych słowach zgromił pielęgniarki tam dyżurujące. Ludzie kochani! Jak to może być, żeby szpital zgubił pacjenta!
Michał
 

Wróć do Znachory i inne felczery zwane dumnie lekarzami

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron